piątek, 12 czerwca 2015

Wójt popiera pomysł budowy Strzelnicy!

Kościół - Szkoła - Strzelnica, to trzy filary niepodległości Państwa Polskiego jak twierdzi Grzegorz Braun, kandydat na Prezydenta RP w majowych wyborach 2015 r., z czym należy się zgodzić.


W naszej gminie mamy Kościół, w każdym sołectwie, w Czermnej nawet dwa. Szkoły podstawowe i średnie też są. Brak nam STRZELNICY!


W czasie okupacji sowieckiej Naród Polski, jak żaden inny naród europejski, został całkowicie rozbrojony. Zostaliśmy pozbawieni prawa do posiadania broni palnej. Koalicja PO-PSL dokończyła haniebnego dzieła bolszewickiego okupanta. Praktycznie zlikwidowała polską armię. Trzeba to koniecznie zmienić.


Miesiąc temu udałem się do Wójta, żeby “zaciągnąć języka” w sprawie budowy w gminie sportowej Strzelnicy. Nowy Wójt, Grzegorz Gotfryd bez chwili wachania podjął decyzję. Tak! Strzelnicę należy zbudować. Jednak Gmina, jako jednostka administracyjna, nie może podjąć się tego zadania samodzielnie, może co najwyżej wspomóc organizację pożytku publicznego, której celem jest obrona tożsamości narodowej.

środa, 10 czerwca 2015

Odpowiedź na pytanie o liczbę uprawnionych wyborców

Dziś, 10 czerwca 2015 otrzymałem odpowiedź na moje pytanie skierowane do Rady Gminy za pośrednictwem Komisji d/s Wyborów, w dniu 4 czerwca 2015.

Oto treść tego pytania.

"W trybie dostępu do informacji publicznej proszę o podanie informacji dotyczącej liczby wyborców uprawnionych do głosowania umieszczonych w spisie wyborców w chwili zakończenia głosowania w sołectwach Ołpiny i Czermna w wyborach na Sołtysa, w dniu 31 maja 2015 oraz podstawy prawnej pominięcia tej informacji w Protokołach z wyników głosowania."

Pani Z. Nigborowicz była uprzejma przesłać mi pismo RG 0020.2.2015 podpisane i jak mniemam zredagowane przez Przewodniczącego d/s Wyborów Krystiana Furmana.

środa, 3 czerwca 2015

wtorek, 2 czerwca 2015

Na kogo głosowała Pani Wioletta?

W celu przypomnienia, o co chodzi, podaję treść pytania jakie w dniu 18 maja 2015 r. skierowałem do Wójta Gminy Szerzyny.

Do Wójta Gminy Szerzyny.
Grzegorza Gotfryda

W trybie dostępu do informacji publicznej proszę o odpwiedź na następujące pytanie:
Na jakiej podstawie prawnej, lub z jakich ważnych i uzasadnionych powodów, jesienią ubiegłego roku, w czasie kampanii do samorządu, gmina nawiozła kilka ciężarówek gruzu na prywatną drogę gruntową, położoną na działce nr 2643/1 będącą własnością Pana/Państwa Dziuban, być może zameldowanego na stałe w Ołpinach ale pracującego i mieszkającego na Ślasku?

W odpowiedzi proszę o podanie podstawy prawnej oraz udostępnić wniosek i uzasadnienie decyzji ewentualnej prośby Pana Dziubana o utwardzenie drogi a także ujawnić, który to organ gminy lub osoba podjęła tę decyzję.

Odpowiedż proszę przesłać w formie skanu na mailowy adres: tvszerzyny@gmail.com

Dnia 1 czerwca 2015 r., w dzień po Plebiscycie na Sołtysa Ołpin, otrzymałem taką odpowiedź:

Szanowny Panie,
w odpowiedzi na pytanie dotyczące nawiezienia w ubiegłym roku gruzu na drogę urządzoną na działce nr 2643/1 w Ołpinach, informuję że gruz ten został nawieziony na prośbę Pani Wioletty Mierzwy zam. Ołpiny 184 skierowaną do Rady Sołeckiej wsi Ołpiny w sprawie przyznania kamienia na drogę dojazdową do jej domu, a także do domu Pani Stanisławy Dziuban i Pana Potockiego. Decyzję o tym podjął Sołtys i rada Sołecka wsi Ołpiny.
Z poważaniem
Wójt
Grzegorz Gotfryd

Jak widać, Wójt nie udzielił odpowiedzi na pierwszą część pytania “na jakiej podstawie prawnej lub z jakich ważnych i uzasadnionych powodów” gmina nawiozła kilka ciężarówek gruzu na działkę Jana Dziubana?

W zamian za to, Wójt w uprzejmych słowach informuje mnie, że gruz został nawieziony na prośbę Pani Wioletty skierowaną do Rady Sołeckiej i że, decyzję podjął Sołtys “wespół w zespół” z Radą Sołecką.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Nie jest źle. Sitwa kruszy się.

Dziękuję wszystkim z Państwa i każdemu z osobna za oddany głos na ZMIANĘ, bo nie był to głos na mnie a właśnie na ZMIANĘ, która nadchodzi w naszej Ojczyźnie.

Niestety stara sitwa wspierana przez niektórych członków nowej władzy, przy niezaangażowaniu większości mieszkańców, utrzymuje nadal miejsce przy "korycie". W tej kadencji nie należy się spodziewać zmiany na lepsze. W dalszym ciągu będziemy doświadczać arogancji, niekompetencji i nepotyzmu staro-nowej sitwy.

No coż, taką mamy “wadzę” na jaką większość z nas sobie zasłużyła. Jednak nie należy popadać w pesymizm - kropla drąży skałę. Za cztery lata koalicja PO-PSL i jej liderzy będą już tylko niemiłym wspomnieniem.

Plebiscytu czyli "Wyborów" na Sołtysa i członków Rady Sołeckiej w Ołpinach miało nie być. Ci, którzy mieli zamiar zgłosić swoje kandydatury, widząc poparcie nowej Rady Gminy tym elementom starej sitwy, którzy przeszli na stronę zwycięscy, wycofali się w ostatniej chwili.

Sołtysem nadal miał pozostać i pozostał Roman Gabryel, z obrotowej partii PSL a w 11-to osobowej radzie sołeckiej, po wycofaniu się 6-ciu radnych, dokooptowano Stanisławę Rybę (Przewodniczącą RG), Tadeusza Kołka (Radnego Rady Gminy), Arkadiusz Bąka (Prezesa LKS Olszynka), Stanisława Czerkiesa (byłego radnego Rady Gminy), Romana Augustyna (Naczelnika OSP i jak słyszałem, członka Rady Parafialnej, choć nie udało mi się znaleźć składu tejże rady w Ołpiny.info, choć wymienieni są tam z nazwiska i Proboszcz i Wikary) oraz Bartłomieja Gogolę.

Wszystko było zapięte na ostatni guzik strażackiego munduru aż tu niespodzianka. Zgłosił się kandydat ZMIANY. Wywołało to popłoch w szeregach straży ogniowej. Prezes "dał dyla" i nie przyszedł na Debatę. Dzielnego strażaka reprezentowała, bez większego entuzjazmu, Przewodnicząca Rady Gminy, która zasiliła szeregi członków staro-nowej rady sołeckiej.

Gdy minęła panika nastąpiła mobilizacja. Wszystkie ręce na pokład - na czele straż ogniowa, klub piłkarski i kto tam jeszcze wie kto i co. Było nie było, Roman Gabryel, Prezes OSP, działacz PSL szczebla powiatowego, Kierownik w UG od budowy dróg, to drugi po Wójcie członek naszej społeczności pod względem popularności.

W wyborach do Rady Powiatu w 2010 r. uzyskał 483 głosy, w 2014 - 428 a na Sołtysa, w tym roku 418. Jak widać popleczników ma wielu ale ich liczba z roku na rok maleje. Roman Gabryel w Ołpinach ma większe poparcie niż były pRezydent Komorowski. W wyborach jakie były tydzień wcześniej Komorowski uzyskał 217 głosów.

Na tym tle i w szrankach z takim konkurentem 137 głosów na ZMIANĘ to niebywały sukces. W wyborach do Rady Powiatu Izby Rolniczej w Tarnowie, które także odbyły się w minioną niedzielę, przy liczbie uprawnionych 3.277, prawie dwukrotnie większej niż uprawnionych w Ołpinach, zwycięscy uzyskali następujące wyniki: Michał Mitoraj - 24 głosy, Wiesław Bochenek - 17 głosów.

piątek, 29 maja 2015

Głos oddany na Michalskiego to głos za Zmianą.

Głos na mojego kontr-kandydata, to głos za utrzymaniem status quo czyli obecnego stanu rzeczy.

Wyborców, którzy w trosce o dobro wspólne, jakim jest nasze sołectwo, proszę nie tylko o pójście na Plebiscyt zwany “Wyborami” i oddanie głosu na Kandydata Zmiany ale także o obdzwonienie w sobotę rodziny, przyjaciół i znajomych i zachęcenie Ich do udziału w tym Plebiscycie. Pokażmy, że jest Nas - ludzi uczciwych i sumiennych więcej niż cwaniaków i kombinatorów.

Zwracam się także do członków miejscowej sitwy. W niedzielę najpierw idźcie się wyspowiadać, bo tworząc sitwę (nieformalne powiązanie osób w celu osiągnięcia prywatnych, egoistycznych, materialnych celów kosztem większości) grzeszycie przeciw 7 i 10 przykazaniu.

W przykazaniach tych nie chodzi tylko o ochronę swojej  własności. Chodzi też o własność wspólną, jaką jest majątek gminy i sołectwa. Kto zarządza własnością wspólną musi nią zarządzać uczciwie i sumiennie. Nie wolno prawa zarządzania nadużywać na korzyść swoją, swojej rodziny i kolesi. Własność wspólna powinna w równym stopniu służyć wszystkim współwłaścicielom, w tym przypadku mieszkańcom całego sołectwa i gminy.

Tych grzechów i grzeszków jest wiele a jednym z nich to kumulowanie “władzy”. Nie może tak być, że jedna osoba zagarnia dla siebie i swej rodziny wiele społecznych funkcji -  finansowanych ze  wspólnej kasy.

Po wyznaniu grzechu, uderzcie się mocno w piersi i w ramach mocnego postanowienia poprawy, bo inaczej grzech nie zostanie odpuszczony, szerokim łukiem omijajcie Dom Kultury, żeby czart nie skusił Was do oddania głosu na kandydata sitwy.

Każdy kto oddał głos na Dudę w wyborach Prezydenckich głosował za zmianą. Głosował za moralną i materialną odbudową naszej Ojczyzny. Tym samym głosował przeciw bolszewickim praktykom koalicji PO-PSL. Bolszewizm to nie ideologia, to totalne wszech ogarniające OSZUSTWO i KŁAMSTWO.

Jeśli chcesz być w zgodzie z własnym sumieniem nie wolno Ci głosować za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy w naszym sołectwie, gminie, powiecie, województwie i państwie.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa!

A co miała zrobić?


Otrzymałem pismo z Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, opatrzone Sygn. akt 4 Ds/50/15. Referendarz Prokuratury, Renata Olechny zawiadamia mnie o odmowie wszczęcia śledztwa.

“Sekretariat Prokuratury zawiadamia Pana, jako osobę, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, że postanowieniem z dnia 20 maja 2015 pod sygnaturą akt 4 Ds/50/15 odówiono wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia w dniu 20 kwietnia 2015 roku w Tarnowie uprawnień oraz nie dopenienia obowiązków przez pracownice Urzędu Miasta Tarnowa poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie losowania składów komisji wyborczych w Wyborach Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2015 roku, czym działano na szkodę interesu publicznego, tj. o przest. art.231 parg. 1 kk.”


Każdy, kto choć raz w życiu oglądał w telewizji losowanie lotto wie na czym polega losowanie. Do bębna wrzucone są kule z numerami, bębnem się kręci, po czym wyskakuje (wyjmuje) jedną kulę. To jest WYLOSOWANY pierwszy numer. Bębnem znowu się kręci i wyjmuje się następny numer, itd.
Tę prostą zasadę zrozumie nawet przedszkolak. Nie rozumie jej jednak ani SSO Jacek Satko a zarazem Przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej Nr 20 w Tarnowie a z nim tarnowskie organa ścigania.


Opiszę więc jak powinno prawidłowo przebiegać losowanie składów komisji wyborczych.


1 - Wszystkie koperty z numerami wkładamy do przeźroczystego naczynia.
2 - Koperty w naczyniu mieszamy.
3 - Najlepiej z “zamkniętymi oczami” wyciągamy jedną kopertę.
4 - Pokazujemy i odczytujemy wylosowany numer i związane z nim nazwisko.
5 - Pozostałe koperty ponownie mieszamy.
6 - Z “zamkniętymi oczami” wyciągamy następną kopertę.
7 - Pokazujemy i odczytujemy wylosowany numer i związane z nim nazwisko.


W ten sposób postępujemy aż do czasu WYLOSOWANIA pełnego składu.

wtorek, 26 maja 2015

Polska powstaje z upodlenia

Polska powstaje z upodlenia

Na naszych oczach, po raz drugi w ostatnim 25-leciu, tworzy się historia Rzeczypospolitej Polskiej. Jestem głęboko przekonany, że zwycięstwo Andrzeja Dudy to moment przełomowy w naszej najnowszej historii i w tym sformułowaniu nie ma najmniejszej przesady. Dlaczego tak jest postaram się udowodnić poniżej.
Dwadzieścia sześć lat temu, 4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze w powojennej historii Polski, częściowo wolne wybory do sejmu. Jak powinno być wszystkim wiadomo skończyły się one klęską obozu władzy. PZPR jako agenda obcego państwa czyli ZSRR straciła kontrolę nad sytuacją w Polsce i jak się wydawało musiała w znacznym stopniu oddać władzę w ręce niepodległościowej opozycji. 
W następstwie tych wydarzeń powstał sejm kontraktowy i rząd Tadeusza Mazowieckiego. Osoby z mojego pokolenia doskonale pamiętają ten entuzjazm, dumę i radość z odzyskania niepodległości. Dziesiątki milionów Polaków myślało, że oto zaczyna się nowa era w Historii Ojczyzny. Te dwa ostatnie słowa napisałem z dużej litery, bo też takie było wtedy powszechne odczucie - czegoś wielkiego i nadzwyczajnego, co na zawsze odmieni losy Polski i Polaków. Historia następnych lat pokazała jak bardzo naród był nieświadom tego co rzeczywiście się dokonało. 
Do dzisiaj, to jest dwadzieścia sześć lat po tych wydarzeniach, około połowa społeczeństwa polskiego ma błędne pojęcie o faktach z tamtego okresu i ich rzeczywistych reperkusjach. To co się wtedy rzeczywiście wydarzyło, to był cichy sojusz pomiędzy pozornie ustępującym aparatem władzy komunistycznej a znaczną częścią tzw. opozycji niepodległościowej. Ta część opozycji wywodząca się z byłych działaczy komunistycznych i zbliżonych do nich środowisk w pełni świadomie i bez przymusu wynikającego z tamtej sytuacji oddała w posiadanie lwią część gospodarki byłym aparatczykom z PZPR,ZMS,ZMW ZSL(przekształconej w PSL) i urzędnikom aparatu represji takim jak WSW ( przekształcona w WSI), milicji czy też ZOMO. Zapewniając ich także o dożywotniej bezkarności za czyny dokonane w PRL. Odniosło to taki skutek iż większość partyjno-bezpieczniackiej nomenklatury uwłaszczyła się na majątku państwa. Różnego rodzaju osobnicy z pod ciemnej gwiazdy, których jedyną więzią z Państwem Polskim była chęć rozgrabienia tegoż państwa w sposób maksymalnie skuteczny oraz stworzenie nibypaństwa - tworu nieudolnego i skazanego na podległość jakimś siłom zewnętrznym.
Dlaczego takie były te tajne założenia? Przyczyna była oczywista. Miało to zapewnić bezkarność i dobrobyt dawnym kolaborującym z ZSRR a także uniemożliwić odrodzenie się w pełni niezależnego i silnego państwa Polskiego, które z całą pewnością domagałoby się pociągnięcia do odpwiedzialności zdrajców i zbrodniarzy z okresu PRL-u począwszy od lat czterdziestych, skończywszy na latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. 
Było to także zgodne z polityką naszego wiecznego okupanta czyli Rosji, która wcale nie miała i nie ma najmniejszej ochoty rezygnacji z Polski jako swojej strefy wpływów i poprzez byłych reżimowych funkcjonariuszy, z łatwością mogłaby je utrzymywać i pogłębiać. Świadomość tych faktów ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia obecnej sytuacji i kształtowania się historii ostatnich 25 lat w III RP.
Wynikiem tych zakulisowych porozumień z tamtych lat było fiasko lustracji, obalenie rządu Olszewskiego i upadek rządu Suchockiej w następstwie czego doczekaliśmy się powrotu postkomunistów z Kwaśniewskim na czele do władzy nieomal absolutnej. 
Zaowocowało to w krótkim czasie powstaniem rządów oligarchicznych mających mało współnego z demokracją i wolnością a wiele z korupcją, nepotyzmem i utratą jakichkolwiek wartości oprócz nadrzędnej chęci posiadania majątku i władzy. 
Niebagatelną rolę w kształtowaniu się takich wzorców rządzenia w III RP odegrał PSL, dla którego celem samym w sobie był udział w dowolnym rządzie - byle przy "korycie".

poniedziałek, 25 maja 2015

Zwycięstwo Dudy i TG “Sokół”

Ze zwycięstwa Andrzeja Dudy cieszą się wszyscy przyzwoici ludzie. Jednak należy pamiętać, że to zwycięstwo nie oznacza konieca układu okrągło-stołowego. Bolszewickie dinozaury nie odpuszczą aż do swej naturalnej śmierci. Niemniej, zwycięstwo Dudy jest niewątpliwie światełkiem w tunelu arogancji, nepotyzmu i ignorancji, w którym się znaleźliśmy pod rządami koalicji PO-PSL. Decydująca “bitwa” o Wolną Polskę rozegra się dopiero jesienią tego roku.


Należy także pamiętać o tym, że wybory w III RP to nie “Wybory” a Plebiscyt.
Przykładem najbardziej demokratycznych wyborów, to konklawe związane z wyborem  Papieża. Głosowanie kardynałów jest oczywiście tajne i trwa dotąd aż kandydat uzyska poparcie ⅔ kardynałów upoważnionych do oddania głosu.


W naszych, niby demokratycznych wyborach, zwycięsca nigdy nie uzyskuje poparcia nawet  ⅓ uprawnionych do głosowania. Tak więc, wybory na prezydenta, wójta czy sołtysa to plebiscyt w którym opowiadamy się za utrzymaniem lub odsunięciem od  “żłoba” rządzącej ekipy.

środa, 20 maja 2015

Sprawozdanie z Debaty Sołtysów - 17/05/2015 Cz.3

Moje zarzuty co do kwalifikacji, jeśli idzie o wiedzę i morale radnych, pozostały bez odpowiedzi.


Sympatyczna Pani Stanisława Ryba zmieniła temat pytając, co chciałbym zrobić dla Ołpin, jaką mam wizję? Widocznie nie czytała moich wpisów, a z pewnością Odsłony 5 - Cztery przyrzeczenia kandydata na Sołtysa.


Powtórzyłem więc w skrócie:
1 - Codzienny kontakt z mieszkańcam za pośrednictwem portali społecznościowych,
2 - Transparentność czyli przejrzystość wszelkich działań,
3 - Walka o to, żeby z kasy gminy otrzymać należny “kawałek tortu”,
4 - Będę się stanowczo sprzeciwiał tworzeniu nowej sitwy. Nie będę się ubiegał o funkcję sołtysa za 4 lata. Kadencyjność to konieczny warunek likwidacji sitw.


Pani Stanisława Ruba kilkakrotnie ponawiała pytanie o wizje i konkrety.
Droga Pani. Wizje to można mieć jak się ma kasę. Gminną kasę trzyma Wójt. Pani pewnie już zapomniała jaką wizję ma Wójt odnośnie Ołpin. Wizję popartą dostepem do kasy.
1 - Modernizacja obiektu stadionu,
2 - Adaptacja poddasza ZS w Ołpinach,
3 - Adaptacja pomieszczeń ZS na siłownię dla dzieci i młodzieży,
4 - Likwidacja szkodliwej polityki oświatowej
5 - Poprawa infrastruktury drogowej:
  • budowa drogi łączącej cmentarz z Plebanią,
  • budowa drogi w kierunku cmentarza wojskowego
  • dokończenie budowy drogi w przysiółkach Podlesie Głębokie, Nagórze Południowe i Teresin,
6 - Wykonanie chodnika od Klasztorku w kierunku Olszyn,
7 - Zwiększenie aktywności działalności Domu Kultury,
8 - Stworzenie dogodnych warunków do rozwoju przedsiebierczości poprzez zapewnienie niezbędnych mediów.

Czego trzeba więcej? Poza tym, Pani Przewodnicząca pewnie zapomniała, że sołtys to władza wykonawcza. Sołtysowi zadania do wykonania zleca albo Rada Gminy za pośrednictwem Wójta albo Wiejskie Zebranie albo Rada sołecka.

To samo odnosi się i do Rady Gminy. To Rada Gminy pod przewodnictwem Pani Stanisławy Ryby podejmuje Uchwały i zleca je do wykonania Wójtowi. No, chyba, że w obecnej kadencji jest na odwrót.