Do grudnia była cisza, z wyjątkiem małego incydent, kiedy to sierż. Joanna Erazmus zadzwoniła do mnie i zapytała czy może mnie odwiedzić w domu, gdyż siedziba policji w Szerzynach jest w remoncie. Wyraziłem zgodę.
Byłem przekonany, że przywiezie mi obiecane nagranie z monitoringu. Kiedy przybyła, a był to koniec listopada, okazało się, że chce ze mną przeprowadzić rozmowę dotyczącą “źle zaparkowanego samochodu”. Ponieważ na podwórku były psy i trudno by mi było zagonić je do domu, kiedy ktoś jest za ogrodzeniem, a na dworze wiatr i zimno, poprosiłem o wezwanie na Policję w Tuchowie.
Dnia 1 grudnia 2016 r. otrzymałem Wezwanie następującej treści:
“Wzywa się Pana(ią) do osobistego stawiennictwa w dniu 16.12.2016 r. o godz. 8:00 w Komisariacie Policji w Tuchowie przy ul. Kopernika 1, pokój nr 13 w charakterze sprawcy wykroczen z art. 97 k.w.
Osoba zgłaszająca się na wezwanie powinna posiadać przy sobie dowód osobisty lub inny ważny dokument stwierdzający jej tożsamość oraz do wglądu: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu Suzuki o nr rej. AUB 9736 oraz potwierdzenie zawarcia polisy OC.”
Wezwanie podpisał mł.asp. Krzysztof Iwaniec.
Treść tego wezwania wskazywała na to, że sierżant Erazmus, nie sporządziła notatki z pierwszego pierwszego przesłuchania.
Dnia 12 grudnia 2016 r. przesłałem do Komendy Policji na ręce mł. aspiranta Krzysztofa Iwanca, poniższe oświadczenie.
Komenda Policji w Tuchowie ul. Kopernika 4, 33-170 Tuchów
mł.aspirant Krzysztof Iwaniec
Sygn. akt. TB.RSOW.195.16
OŚWIADCZENIE
W odpowiedzi na Wezwanie do osobistego stawiennictwa w dniu 16.12.2016 r. w Komisariacie Policji w Tuchowie, w charakterze sprawcy wykroczeń z art. 97 k.w., zawierającym informacje, że poza dowodem osobistym, powinienem udostępnić do wglądu prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu Suzuki o nr rej. AUB 9736 oraz potwierdzenie zawarcia polisy OC, niniejszym składam następujące oświadczenie:
Po pierwsze. W związku ze sprawą o której mowa w wezwaniu, byłem już wzywany przez policję i dnia 6 sierpnia 2016 r. złożyłem ustne wyjaśnienia odnośnie przedstawionych mi wówczas zarzutów.
Po drugie. Jeśli idzie o sprawę, o której mowa w wezwaniu, jestem co najwyżej osobą, co do której istnieje uzasadniona wg. policji podstawa do skierowania przeciwko Lechowi Michalskiemu, wniosku o ukaranie. W tej sprawie, jak do dziś, nie zapadł wyrok. Nie jestem więc sprawcą wykroczeń.
Po trzecie. Ponownie powtarzam. Nie posiadałem i nie posiadam prawa jazdy na nazwisko Lech Michalski.
Po czwarte. Ponownie powtarzam. Posiadam i posługuję się Międzynarodowym Prawem Jazdy (International Driving Permit) wydanym na podstawie posiadanego przeze mnie nowojorskiego prawa jazdy (NYS Driver License) ważnym do 10 marca 2022 r.
Na obu dokumentach widnieje nazwisko, które przyjąłem występując, (jako osoba, która otrzymała w 1978 r. USA azyl polityczny), o przyznanie amerykańskiego obywatelstwa, a jest ono inne niż nazwisko Lech Michalski, pod którym jestem znany jako obywatel polski.
Dnia 6 sierpnia 2016 r. nie byłem proszony o udostępnienie do wglądu Międzynarodowego Prawa Jazdy, mimo iż poinformowałem o tym osobę mnie przesłuchującą.
Po piąte. Ponownie powtarzam. Nie jestem i nie byłem właścicielem samochodu marki Suzuki Samurai o nr rej. AUB 9736, w związku z czym nie jestem w stanie udostępnić do wglądu dokumentów samochodu, o którym mowa w wezwaniu.
Po szóste. Z uwagi na powyższe, odmawiam składania dodatkowych ustnych wyjaśnień w sprawie z zawiadomienia złożonego przez Grzegorza Gotfryda, Wójta Gminy Szerzyny, w oparciu o anonimowy donos.
PS. Zwracam się z uprzejmą prośbą o to, żeby policja podjęła próbę ustalenia tożsamości anonimowego donosiciela, na podstawie zabezpieczonego nagrania z kamery monitoringu, gdyż może to być osoba związana w pośredni lub bezpośredni sposób ze sprawą podpalenia w styczniu 2015 r. stodoły i samochodu marki Suzuki, będącego własnością mojej żony oraz anonimowymi groźbami kierowanymi pod moim adresem, przed i po dniu popełnieniu przestępstwa.
Z poważaniem, Lech Michalski