Wpadły mi w ręce dwa materiały wyborcze. Pierwszy to “Sprawozdanie z działalności samorządu 2010-2014”, wydane przez Urząd Gminy Szerzyny w formie 16 stronicowej broszury, w kredowej, kolorowej okładce.
W nocie wstępnej, wójt Kmiecik pisze: “Rok 2014 kończy już drugą moją kadencję …” - no i na tym właściwie powinien poprzestać i zrezygnować z ubiegania się o trzecią kadencję.
Na piętnastu stronach broszury opisujących “osiągnięcia” szerzyńskiej administracji mamy aż 25 fotografii, mało tekstu, jeszcze mniej treści i sporo, nic lub niewiele mówiących, cyfr.
Natomiast na 16-tej stronie broszury znajduje się reklama KWW “Samorządni Gminy Szerzyny”, z którego to komitetu startuje kandydat na wójta, Stanisław Kmiecik. Ponadto, wymienionych jest 15 kandydatów na radnych, trójca z PSL-u do rady powiatu oraz kandydat PSL-u, do Sejmiku Województwa Małopolskiego - Stanisław Sorys.
Tak więc, przy okazji “Sprawozdania”, Urząd Gminy reklamuje nie tylko kandydata na wójta ale i kandydatów PSL-u. Nazwy “Kandydat …, Kandydaci ...” w kolorze zielonym, żeby nie było wątpliwości, że chodzi o “zielonych ludzików” z PSL.
Ciekawe, ile Sorys i KWW “Samorządni ...” zapłacili Urzędowi Gminy za tę reklamę?
Drugim materiałem, to “Program dla Gminy Szerzyny” KWW “Sprawiedliwa Gmina Szerzyny”. Program liczy 4 strony formatu A4.
W pierwszym akapicie noty wstępnej, kandydat na wójta Grzegorz Gotfryd pisze: “Chciałbym, prosząc Państwa o zaufanie i oddanie na mnie oraz moich kandydatów na radnych swojego głosu, przedstawić założenia programowe, które wspólnie wykonamy w trakcie kadencji.”
Po czym zostają wyszczególnione “Zadania wspólne Gminy Szerzyny” i “Zadania do realizacji w poszczególnych sołectwach” dla wszystkich pięciu sołectw.
Dwóch kandydatów i dwa diametralnie różne podejścia do wyborców.
Arogancki styl Kmiecika, który zakłada, że reelekcja mu się należy, po przedstawieniu swych wątpliwych “osiągnięć” a przy okazji, z gminnej kasy, reklamuje siebie i kandydatów swojego komitetu oraz kolegów z PSL-u.
Całkowicie różne jest podejście drugiego kandydata na wójta - Grzegorza Gotfryda. Gotfryd szegółowo wylicza co zamierza dokonać, za co będzie można go w przyszłości rozliczyć oraz oświadcza, że “Każdy z Państwa (chodzi o elektorat) będzie mógł liczyć na współpracę i otwartość z mojej strony.”
Tak więc wybór, dla każdego kto ma choć “odrobinę oleju” w głowie, jest oczywisty.
Gotfryd w porównaniu ze swym ojcem chrzestnym, to jednak “As pik”, a ten pierwszy, nie załuguje nawet na określenie “blotka trefl”.
NIE BĄDŹ FRAJEREM!
NIE GŁOSUJ ZA PSL-em!