niedziela, 14 lutego 2010

10 Wniosków

Dziś wysłałem 10 wniosków. Sześć z nich dotyczy 'obsługi kulinarnej' imprez o co pytali użytkownicy-czytelnicy 'gminnychwieści' a cztery funduszy. Wszystkie wnioski w witrynie SPO.
Dwa z nich poniżej.

DIP - Fundusze sołeckie


Lech Michalski
38-247 Ołpiny 185
tvszerzyny@gmail.com

Do: Wójta Gminy Szerzyny
inż. Stanisława Kmiecika


Data: 14 lutego, 2010 r.
  
WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ

Na podstawie art. 2 ust 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r.   (Dz. U. Nr 112, poz. 1198) zwracam się z prośbą o udostępnienie informacji w następującym zakresie:Proszę o informacje dotyczące wysokości Funduszy Sołeckich na rok 2010. Wystarczy wskazanie linku do tabeli w budżecie, w którym znajduje się ta pozycja.
Jednocześnie proszę o podanie wzoru matematycznego na którego podstawie obliczono poszczególne Fundusze.
 
SPOSÓB I FORMA UDOSTĘPNIENIA INFORMACJI:
- pliki komputerowe w formacie .pdf

FORMA PRZEKAZANIA INFORMACJI:
Przesłanie informacji pocztą elektroniczną pod adres: tvszerzyny@gmail.com

Z poważaniem


Lech Michalski


DIP- kara 5,000 zł


Lech Michalski
38-247 Ołpiny 185
tvszerzyny@gmail.com

Do: Wójta Gminy Szerzyny
inż. Stanisława Kmiecika


Data: 14 lutego, 2010 r.
  
WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ

Na podstawie art. 2 ust 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r.   (Dz. U. Nr 112, poz. 1198) zwracam się z prośbą o udostępnienie informacji w następującym zakresie: Proszę o wyjaśnienie dotyczące kary w wysokości 5,000 zł., co jest uwidocznione w załączniku do Zarządzenia Nr.8/2010 z dnia 20 stycznia 2010 r.
 
SPOSÓB I FORMA UDOSTĘPNIENIA INFORMACJI:
- pliki komputerowe w formacie .pdf

FORMA PRZEKAZANIA INFORMACJI:
Przesłanie informacji pocztą elektroniczną pod adres: tvszerzyny@gmail.com

Z poważaniem


Lech Michalski


piątek, 12 lutego 2010

Wokanda - zażalenie na postanowienie prokuratury

Dziś, w charakterze Strażnika Praw Obywatelskich, udałem się z Panem Strugałą do Rejonowego Sądu w Tarnowie. Na wokandzie sprawa Zażalenia Alfreda Strugały na postanowienie Prokuratury. Przewodniczącym był SSR Jakub Boryczko, protokolantem Beata Chłopek. Sygn. akt II Kp 1256/09. Data: 12 luty 2010 r., godz. 13:00
Niestety nie udało mi się wejść na salę, bo sędzia poinformował mnie, że to posiedzenie jest niejawne.
Z tego co mi powiedział, po wyjściu, Alfred Strugała sprawa została oddalona z technicznych powodów. Jedno z pism dotyczących skargi było podpisane przez żonę A. Strugały. Mimo, że A. Strugała miał w samochodzie upoważnienie do prezentowania żony przed sądem, sędzia nie wziął tego faktu pod uwagę.
Pan Strugała, wniósł Wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Opłata wynosiła 12 zł. Zamierza skorzystać ze środka odwoławczego.
Jak będę miał chwilę czasu, to otworzę w witrynie SPO, zakładkę dotyczącą tej sprawy. Chodzi o dyskryminację.

Po powrocie, sprawdziłem pocztę i był tam mail od Kazimiery Reczek. Poniższy załącznik dotyczy godzin pracy Pani Dyrektor. Dobrze, że Pani Dyr. posłuchała mojej rady i nie wysyłała tego 'pisma' regularną pocztą.

godz. pracy dyrektora GCKiCz

                                                                                     

 

Godziny pracy dyrektora GCKICZ w Szerzynach.

                                                              

 

poniedziałek     8,30    - 15.00

środa                 8,30    -15.00

piątek                8.00   - 15.00


Uzasadnienie zażalenia

Alfred Strugała

38-246  Szerzyny 586

 

Dnia: 28 grudnia 2009 r.

 

Sygn. akt: 2Ds.-2011/09

Rcs - 165/09

 

Prokuratura Rejonowa

w Tarnowie

ul. Dąbrowskiego 27

33-100 Tarnów


Za pośrednictwem Prokuratora

Prokuratury Rejonowej w Tarnowie

mgr Małgorzaty Długosz

do właściwego Sądu.


Uzasadnienie zażalenia na Postanowienie

o odmowie wszczęcia śledztwa


Wysoki Sądzie,

Postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa z dnia 07 grudnia 2009 r. jest świadectwem lekceważącego podejścia Policji, Prokuratury a także Przewodniczącego Rady - Grzegorza Gotfryda i Radnych - Marka Antasa, Władysława Biernackiego i Henryka Gotfryda  do swoich obowiązków. 

Sprawa nie dotyczy ani Uchwały nr. XVIII/171/08 z dnia 27.06.2008 ani Uchwały nr. XXIX/247/09 z dnia 21 sierpnia 2009.

Sprawa dotyczy Uchwały nr. XXXI/305/09 z dnia 12 listopada 2009 r. Choćby z tego powodu należy, jak sądzę, wznowić śledztwo.


Ponadto.

Organa administracji, w tym i administracji samorządowej Gminy Szerzyny powinny działać na podstawie prawa i w graniach prawa. Znaczy to, że Radnym Gminy wolno czynić wszystko co jest prawem dozwolone a nie wolno czynić niczego co prawem dozwolone nie jest. Radni mają prawo i obowiązek podejmować uchwały ale nie mają prawa podejmować uchwał niezgodnych z prawem. Na przykład, nie mogą uchwalić, że w Czermnej należy płacić dziesięcinę proboszczowi.


Radni Gminy, Ci którzy głosowali za podjęciem  Uchwały nr. XXXI/305/09 z dnia 12 listopada 2009 r. a także Uchwały nr XXIX/274/09  (a nie 247) z dnia 21 sierpnia 2009 r. oraz Uchwały nr XVIII/171/08 z dnia 27.06.2008 r. naruszyli obowiązujące w RP i UE prawo. Zarówno Ustawa Zasadnicza RP jak i Karta Praw Człowieka i Obywatela zabrania dyskryminacji. Nie wolno dyskryminować ze względu na seks, wiek, wyznanie, narodowość i tak dalej ale nie wolno także, jak sądzę, faworyzować jednych a dyskryminować innych podatników, w tym wypadku handlowców poprzez różnicowanie godzin otwarcia placówek usługowych i handlowych na terenie na którym Uchwała obowiązuje.


Na XXXI Sesję Rady Gminy, w dniu 12 listopada 2009 r. na której podjęto w/w Uchwałę, przybyło także kilku mieszkańców, co się rzadko zdarza. W dyskusji osoby te jak i kilku Radnych podnosiły argument, że tego typu Uchwała nie tylko dyskryminuje gminnych handlowców ale ośmiesza nas mieszkańców gminy Szerzyny w oczach polskiego społeczeństwa a mimo to, Uchwałę tę podjęto. 


Najbardziej dyskryminowani są handlowcy i usługodawcy z Czermnej, do których i ja należę, z uwagi na to, że podjęta Uchwała zezwala nam otwierać placówki najpóźniej w gminie. Nawet Przewodniczący Rady Grzegorz Gotfryd, jak sądzę, pod naciskiem prasy i mediów zaproponował otwarcie wszystkich placówek od 12 w południe. Na takie rozwiązanie, choć niechętnie, i ja bym się  zgodził. Jednak ta propozycja nie przeszła w głosowaniu. Przeszła propozycja Radnego Dudy z Żurowej. Placówki w Żurowej i Swoszowej można otwierać już o 11:30, w Szerzynach i Ołpinach o 12:00 a w Czermnej o 12:30.


Dyskryminacja dotyczy także innej sprawy. Otóż, w/w Uchwała dotyczy tylko stałych placówek handlu i usług, nie dotyczy handlu obwoźnego. Z samochodu, ze straganu wolno sprzedawać, przed samym kościołem, od wczesnego rana. Handel przed samym kościołem przez osoby, które nie płacą gminie podatków nikomu nie przeszkadza, ani księdzu ani Radnym ani wiernym. Natomiast moja działalność handlowa, na mojej posesji, w moim budynku przed południem w niedziele przeszkadza niektórym Radnym, księdzu i wiernym. Sklep mogę otworzyć dopiero o 12:30, przez co jestem sporo stratny. Ksiądz nie płaci podatków, Wójt i Radny dostaje wynagrodzenie z naszych podatków a mnie obciąża się podatkiem i utrudnia zarobek. Tracą też osoby wychodzące po porannych mszach z kościoła, bo nie mogą dokonać zakupów na miejscu w Czermnej, są zmuszeni jechać do innych wsi. 


W Uzasadnieniu Postanowienia, asp. Jerzy Piątek pisze: "... intencją podjętych uchwał było wdrożenie w interesie ochrony niedzieli jako dnia świętego zakazu handlu do czasu zakończenia ostatniej przedpołudniowej mszy świętej w poszczególnych parafiach ..."

Przysłowie mówi, że "dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane". Nie rozumiem dlaczego władza świecka ma podejmować uchwały w interesie władzy tego czy innego kościoła a zwłaszcza "w interesie ochrony niedzieli jako dnia świętego". Dla jednych dniem świętym jest niedziela, dla innych sobota lub piątek. Asp. Jerzy Piątek powinien wiedzieć, że Rzeczpospolita Polska, póki co, jest państwem świeckim, w którym istnieje prawny rozdział kościoła od państwa. Ksiądz proboszcz podatków nie płaci a ja płacę. Ja muszę pracować i w piątek i w świątek.


Z jednej więc strony dyskryminacja z drugiej zgrzyt w relacjach kościół-państwo, Uchwała ta podporządkowuje rozporządzenia administracji samorządowej rozporządzeniom administracji kościoła rzymsko-katolickiego poprzez to, że uzależnia godziny otwarcia placówek handlowych godziną "zakończenia ostatniej przedpołudniowej mszy świętej w poszczególnych parafiach". Samorządowcom nie przyszło do głowy, żeby się zwrócić do administratorów kościoła poszczególnych parafii w Gminie o ujednolicenie godzin rozpoczęcia i zakończenia Sumy, wolą podjąć Uchwałę dyskryminującą podatników i obywateli. Czy jest do pomyślenia sytuacja odwrotna, uzależnić odprawianie mszy świętej od godzin otwarcia placówek usług i handlu? Oczywiście, że nie. 


Dalej asp. Jerzy Piątek pisze: podjęta Uchwała "... również zapobiega prewencyjnie spożywaniu napojów alkoholowych przez młodzież w trakcie nabożeństw."

Młodzieży do lat 18-tu, nie wolno spożywać alkoholu w ogóle, nie tylko w niedziele przed południem. Pilnować młodzież powinni rodzice, szkoła, kościół i Policja. Zamykanie sklepów w Gminie Szerzyny, w niedziele przed południem nie zmieni sytuacji ani w gminie ani w kraju ani tego, że kto chce pić to się napije.


Asp. Jerzy Piątek pisze dalej: "... uchwały były kierowane do oceny legalności do Wojewody Małopolskiego, który nie dopatrzył się uchybień..."

Na temat tej bezprawnej i niemądrej Uchwały Rady Gminy Szerzyny był zamieszczony materiał w Gazecie Krakowskiej w dniu 13 października 2009 r.  przez Pawła Chwała  pod tytułem "Piwo w Szerzynach? Tak, dopiero po mszy." Autor artykułu pisze m. in. "Mirosław Chrapusta, dyrektor Zespołu Prawnego Wojewody nie ukrywa, że po raz pierwszy spotkał się z tego typu praktykami ograniczającymi handel  w niedziele. Wątpliwości może budzić przede wszystkim to, że Uchwała Gminy wprowadza rozróżnienie, które niesie podejrzenie faworyzowania niektórych podmiotów i dyskryminowania innych w gminie."


Analizując zebrany materiał, asp. Jerzy Piątek stwierdza a potwierdza to Prokurator Małgorzata Długosz, że wydane postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa jest uzasadnione z powodu braku znamion czynu zabronionego w czynach. 


Moim zdaniem, Radnym Gminy nie wolno uchwalać Uchwał, które faworyzują jedne a dyskryminują inne podmioty. Uchwalając tego rodzaju prawo, Radni nie działali na podstawie prawa i w granicach prawa. Tego typu działanie to czyn bezprawny a tym samym zabroniony. Dopuszczając się czynu bezprawnego i zabronionego prawem Radni Gminy Szerzyny przekroczyli swoje uprawnienia.


Wysoki Sądzie, 

domagam się:

1) wszczęcia śledztwa i postawienia zarzutów tym Radnym, którzy głosowali za podjęciem Uchwały nr XXXI/305/09 w dniu 12 listopada 2009.

2) przesłuchania wszystkich Radnych a nie tylko tych, którzy reprezentują interes proboszcza tej czy innej wsi.

3) przesłuchania mieszkańców, którzy przybyli na Sesje Rady w dniu 12 listopada 2009 r.

4) zaciągnięcia opinii Zespołu Prawnego Wojewody - zanim Policja i Prokuratura podejmie Postanowienie o odmowie, umorzeniu lub postawieniu zarzutów.


Z poważaniem


Alfred Strugała  







czwartek, 11 lutego 2010

Czy Wójt zapłacił 5 tys. kary?

Dziś otrzymałem tylko trzy listy. Dwa, zamieszczam poniżej z Jednostek Gminy oraz jeden od czytelnika 'gminnychWieści'. Czytelnik informuje mnie o tym, że:
- dieta radnych od 1 stycznia 2010 r ma wynosić 270 zł,
- po raz trzeci został rozbity samochód służbowy należący do gminy,
- oraz że, kierownik budowy z Biecza oraz nasz Wójt zapłacili kary nałożone przez nadzór budowlany w Tarnowie za wykonywanie robót, przy Orliku 2012, niezgodnie z zaleceniami.

Jeśli to prawda, że diety podnieśli to należy się ubiegać o funkcję radnego gminy. Wybory już za kilka miesięcy.

Samochodem nie ma się co przejmować, jeśli się nic nie stało kierowcy. Jeśli następny wypadek będzie poważny, to gmina nie tylko zapłaci za naprawy ale i za chorobowe. Ale w końcu dowiemy się kto jest kierowcą.

Mój niepokój budzi tylko kara w wysokości 5 tys., bo to sporo kasy. O ile znam życie, to karę zapłacimy my mieszkańcy a nie nieudolny urzędnik. Gdyby urzędnicy płacili za swoje błędy to nie byłoby tego co jest w naszej gminie, powiecie, województwie i państwie. Będę dociekał, czy rzeczywiście została nałożona kara i kto jest winny?

Pismo GOKiCZu z dnia 10 lutego


/pieczątka Gminnego Ośradku KiCz-u/

Szerzyny, 2010-02-10

Pan: Lech Michalski
Ołpiny 185
38-246 Szerzyny

    W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 27.01.2010 r. dotyczące: powodów szczególnie istotnych dla interesu publicznego.
Gminne Centrum Kultury i Czytelnictwa w Szerzynach zawiadamia, że zostały skopiowane faktury za prace zlecone w 2009 r., na kwoty od 1 tys. zł - 14 tys. euro, które można odebrać w siedzibie Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa w Szerzynach w godz. pracy. (poniedziałek, środa, piątek).

W związku z dodatkowymi kosztami udostępnienia informacji publicznej została naliczona opłata zgodnie z zarządzeniem 1/2010 dyrektora, która wynosi 0,45 zł za stronę kserokopii czarno-białej w formacie A4.
Opłata za w/w usługę wynosi: 10,80 słownie: dziesięć złotych 80/100
W przypadku przesłania kserokopii faktur pocztą zostaną doliczone koszty wysyłki.

W/w usługa zostanie Panu udostępniona po uiszczeniu powyższych opłat na konto Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa w Szerzynach nr.03947710110051631220000010 lub wpłacie gotówką w kasie UG.

/pieczątka i podpis Dyrektora Kazimiery Reczek/ 

Odpowiedź - GOKiCZ 10 luty

MGOKiCZ-2010.02.10


Lech Michalski

38-247 Ołpiny 185

e-mail: tvszerzyny@gmail.com



Data: 2010.02.10


Do:

Dyrektora

Gminnego Ośrodka KiCz

Kazimiery Reczek


Dotyczy: Pisma z dnia 2010-02-10


Szanowna Pani Dyrektor,

uprzejmie dziękuję za odpowiedź. Niemniej dziwi mnie kilka rzeczy. Pierwsza, to dlaczego nie przesłała Pani tego pisma jako załącznik do maila, tak jak to Pani uczyniła poprzednio. Obciąża Pani konto naszej wspólnej Gminnej Kasy kwotą 6,00 zł, 5,65 zł plus 0.35 zł za wydruk pisma. Pisma, które jest mało wartościowe pod każdym względem.


Pisze Pani, że 'skopiowane faktury ... można odebrać ... w godzinach pracy', nie podaje jednak Pani w jakich godzinach Pani urzęduje. 

Proszę więc o podanie mi tych godzin, przesyłając mailem wiadomość a z pewnością odwiedzę Panie w Gminnym Ośrodku Kicz, mam jeszcze kilka pytań do Pani. W żadnym wypadku proszę nie wysyłać tych kopii pocztą


Po drugie. Jako Dyrektor Centrum Kultury a zwłaszcza Dyrektor Czytelnictwa powinna Pani wiedzieć, że dostęp do informacji publicznej jest bezpłatny i że organ, w tym wypadku Pani, nie ma prawa narzucać formy odbioru udostępnianej informacji. W swoim wniosku, prosiłem o przesłanie faktur w postać plików w formacie .pdf., które opłacie nie podlegają.


Ubolewam, że dołączyła Pani do urzędników, którzy pragną bezprawnie obciążać mnie kosztami. Wójt, kilka dni temu, wydał Zarządzenie, w którym podniósł opłaty za kopie a niektórzy urzędnicy wspierają go w tej akcji.  Pragnę Panią poinformować, że lek. med. Marek Kuca, Dyrektor ZOZ nie dołączył do tej grupy. Nie mając skanera w jednostce, przesłał kopie faktur, nie żądając opłaty ani za kopie ani za przesyłkę. Jest to świadectwem wysokiej kultury Pana Marka Kuca.


Jeśli pragnie Pani zapoznać się z tematem 'Dostęp do informacji publicznej'  to zachęcam do odwiedzenia witryny 

Strażnika Praw Obywatelskich w Gminie Szerzyny.




Łącze wyrazy szacunku

Lech Michalski


środa, 10 lutego 2010

Stare 'numery' Wójta

Jedna 'sztuczka' polega na wcześniejszym datowaniu. Dziś, 10 lutego otrzymałem pismo datowane na 5 lutego 2010 r. Druga 'sztuczka' to obiecanka zamiast działania. Proszę zauważyć, że Wójt obiecuje, że gdy zaistnieją warunki, pewnie na wiosnę, tylko nie wiadomo którą, powoła komisję do 'oceny możliwości przeprowadzenia remontu drogi'.