sobota, 24 września 2016

Wyrok ku przestrodze Prezesów Klubów Sportowych

oraz Apel do Prezesa UKS “GROM”.

23 września 2016 r. otrzymałem z WSA w Krakowie odpis Wyroku związany z moją skargą na bezczynność Ludowego Klubu Sportowego “Olszynka” Ołpiny.

Sąd wyrokiem z dnia 23 sierpnia 2016 r. Sygn.akt II SAB/Kr 111/16,
I. zobowiązuje Ludowy Klub Sportowy “Olszynka” Ołpiny do załatwienia wniosku Lecha Michalskiego z 17 grudnia 2015 r. w sposób wskazany we wniosku;
II. stwierdza, że bezczynność LKS “Olszynka” Ołpiny w załatwieniu wniosku Lecha Michalskiego z dnia 17 grudnia 2015 r. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;
III. zasądza od Ludowego Klubu Sportowego “Olszynka” Ołpiny na rzecz skarżącego Lecha Michalskiego kwotę 100,00 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

W Uzasadnieniu czytamy m.in.:
“W pierwszej kolejności wskazać należy, że w sprawie nie ma sporu co do tego, że wskazany przez skarżącego podmiot jest, w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (ustawy), podmiotem zobowiązanym. W myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są m.in. podmioty reprezentujące jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym. Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie działalność sportowa jest prowadzona w szczególności w formie klubu sportowego, który jest osobą prawną. Stosownie zaś do art. 27 tworzenie warunków, w tym organizacyjnych sprzyjających rozwojowi sportu stanowi zadanie własne jednostek samorządu terytorialnego, które mogą udzielać klubom wsparcia finansowego (art. 28). Niewątpliwie zatem Klub Sportowy, wykonujący zadania publiczne i korzystający ze środków publicznych, jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania posiadanych informacji publicznych.
Żądana informacja dotyczy tej działalności i jest związana z gospodarowaniem środkami publicznymi, jest więc informacją publiczną.
Skarżący we wniosku z dnia 17 grudnia 2015 r. domagał się udostępnienia informacji publicznej przez przekazanie na podany adres poczty elektronicznej skanów umów zawartych z trenerami w 2015 r.”

piątek, 23 września 2016

Strugała vs. Gotfryd - Runda pierwsza.

Tak się złożyło, że dziś, w 40 rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników odbyła się pierwsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Tarnowie z publicznego oskarżenia mieszkańca gminy Szerzyny, o niewłaściwe zachowanie w sekretariacie Urzędu Gminy Szerzyny.

Gotfryd powiadomił policję i oskarżył przedsiębiorcę Strugałę, że ten miał czelność, w dniu wyznaczonym na ustne skargi mieszkańców, domagać się rozmowy w wójtem.

Przypominam powstanie KOR-u, gdyż główna działalność tej organizacji sprowadzała się do obrony robotników przed peerelowskim sądem. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (z nazwy “robotnicza”) gnębiła robotników m.in. w ten sposób, że wytaczała sfingowane procesy, a ulegli bolszewikom sędziowie wymierzali kary finansowe lub kary więzienia. W owych czasach nie odbywało się bez bicia nieposłusznych czy też morderstw.

Podobnie rzecz się miała i ma w III RP pod rządami PO-PSL, wcześniej SLD. Platforma z nazwy tylko “obywatelska” gnębiła obywateli nieuzasadnionymi lub wręcz fałszywymi donosami na policję, a policja bez należytej staranności wymierza mandaty lub wnosi sprawy do sądu.

Postępowanie dwóch ostatnich wójtów gminy Szerzyny jest haniebnym przykładem takiego postępowania. Mimo, że w ubiegłym roku nastąpiła tzw. “dobra zmiana” obecny wójt, były członek PO, tak jak i jego poprzednik z PSL-u dręczy donosami, nie schlebiających mu, mieszkańców.

KOR już nie istnieje. Tzw. "klasa robotnicza" też nie istnieje, ale problem gnębienia obywateli przez władzę pozostał.

niedziela, 18 września 2016

Wyrok WSA w Krakowie i Postanowienie WSA w Warszawie

Dobiegły końca dwa postępowania, jedno przed przez WSA w Krakowie, drugie przed WSA w Warszawie w sprawie moich skarg na bezczynność dwóch klubów a mianowicie LKS “Olszynka” w Ołpinach oraz Klubu Sportowa Polska w Warszawie.

Jeśli idzie o skargę na LKS “Olszynka” w Ołpinach to:

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Szkodzińska (spr.)
Sędziowie: WSA Aldona Gąsecka-Duda WSA Beata Łomnicka
po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 23 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi L.M. na bezczynność [....] w przedmiocie dostępu do informacji publicznej
I. zobowiązuje [....] do załatwienia wniosku L.M. z 17 grudnia 2015 r. w sposób wskazany we wniosku;
II. stwierdza, że bezczynność [....] w załatwieniu wniosku L.M. z dnia 17 grudnia 2015 r. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;
III. zasądza od [....] na rzecz skarżącego L.M. kwotę 100,00 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Link do:
II SAB/Kr 111/16 - Wyrok WSA w Krakowie  

Natomiast jeśli idzie o skargę na bezczynność Klubu Sportowa Polska w Warszawie to:

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia WSA Danuta Kania
po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2016 r.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z wniosku Lecha Michalskiego
w przedmiocie wymierzenia grzywny Klubowi Sportowa Polska
za nieprzekazanie w ustawowym terminie  skargi z dnia 11 lutego 2016 r.
na bezczynność w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 16 września 2015 r. o udostępnienie informacji publicznej
wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę
postanawia:
  1. odrzucić wniosek;
  2. zwrócić wnioskodawcy - Lechowi Michalskiemu kwotę 100 zł., tytułem zwrotu całego uiszczonego wpisu od wniosku.

Postanowienie WSA w Warszawie, Sygn.akt II SO/Wa 18/16

Klub Sportowa Polska to ten podmiot od którego Gmina Szerzyny otrzymała WyróżnienieSportowa Gmina 2015”.

Ponieważ wójt twierdził, że za Wyróżnienie nic nie zapłacił, wystąpiłem z wnioskiem do Klubu Sportowa Polska.

Dyrektor klubu w swych odpowiedziach dawała mi do zrozumienia. że odpowiedzi udzieli ale nie udzieliła. Złożyłem więc skargę.

Okazało się jednak, że Klub Sportowa Polska to nie klub a nazwa handlowa wykorzystywana przez ACRUX Spółkę z o.o. i jako taki nie jest zobowiązany do udzielania informacji w trybie dostępu do informacji publicznej.

Wynajęty przez Spółkę ACRUX adwokat domagał się nie tylko oddalenia wniosku ale zasądzenia od Skarżącego (Michalskiego) na rzecz Spółki Acrux, kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg. norm prawem przepisanych.

Sąd odrzucił i słusznie mój wniosek i zwrócił mi wpisowe.  

Jednak dzięki złożeniu skargi, dowiedziałem się kto stoi za organizacją konkursu “Sportowa Gmina”. Wystąpiłem do wójta o fakturę VAT wystawioną gminie przez ACRUX, no i okazało się, że za Wyróżnienie wójt z gminnej kasy zapłacił 3.505,50 zł.
Nazwa usługi: Promocja Gminy Szerzyny z wykorzystaniem tytułu Sportowa Gmina 2015,
Cena netto: 2.850 zł.,
Kwota VAT: 655,50 zł.,
Do zapłaty: 3.505,50 zł.  

Do tej kwoty należy jeszcze dodać przejazd do Warszawy dla bodajże 3 osób, rachunki za kolację a pewnie i pobyt w hotelu oraz wydruk bohomazu na gminnych pismach, z napisem “Sportowa Gmina 2015” oraz malunek na tablicy ogłoszeń przed urzędem, nie mówiąc o setkach tysięcy za budowę kilku stadionów, w gminie liczącej zaledwie 6 tys. mieszkańców.

Sądzę, że za taką kasę, a nawet jej niewielką część, wiele firm wystawiło by, wydrukowane złotymi zgłoskami, Wyróżnienie, jeśli nie "Sportowa Gmina", bo to nazwa handlowa, to np.: "Sportowy Wuj 2015" lub coś podobnego.

No i taki lawirant rządzi naszą gminą. Nic dziwnego, że podlegli i ulegli mu w całej rozciągłości niektórzy prezesi miejscowych klubów oraz niektórzy dyrektorzy szkół biorą z niego, godny potępienia przykład. Nie chcą przyjąć do wiadomości, że z publicznej kasy trzeba się przed mieszkańcami rozliczać.

wtorek, 13 września 2016

Umowy O Prace z Michałem Mitorajem i Grzegorzem Ciomborem

29 marca 2016 r. wystąpiłem do Edyty Faber, dyrektor szkoły w Czermnej z wnioskiem o skany umów o pracę zawarte z Michałem Mitorajem. Chodziło mi o umowy o prace z Michałem Mitorajem jako nauczycielem oraz Gminnym Organizatorem Sportu.

Po złożeniu 2 zażaleń do SKO, skargi do WSA i Wyroku oraz ponownego zażalenia do SKO, dyrektor Edyta Faber w końcu przesłała mi Umowę O Pracę zawartą z Michałem Mitorajem oraz wyjaśnienie dotyczące wynagrodzenia za pracę Michała Mitoraja w funkcji Gminnego Organizatora Sportu.

Gdyby dyrektor nie wpadła na genialny pomysł “zamazania” kwot dotyczących wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatku za wysługę lat, nie sposób by było zrozumieć, dlaczego tak długo opierała się przed udostępnieniem umowy. Długo myślała jak tu udostępnić umowę ale ukryć wysokość wynagrodzenia. Za brak pomysłu na czas i upór zapłaciła z własnej kieszeni 100 zł. plus.

poniedziałek, 12 września 2016

sobota, 10 września 2016

Premiera filmu “Smoleńsk” w Tuchowie

9 września 2016 r. doszło do pierwszego pokazu długo oczekiwanego przez Polaków filmu Antoniego KrauzeSmoleńsk”, mimo że kolaboranci wszelkiej proweniencji rzucali producentom przysłowiowe “kłody pod nogi”. Dla przykładu, Komorowski nie zezwolił na kręcenie ujęć przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu.

Dopiero “dobra zmiana” stworzyła warunki do zakończenia post produkcji, w końcu premiery obrazu “Smoleńsk”, w przed dzień 77 miesięcznicy zbrodni zwanej “katastrofą” smoleńską.

W niewielkim, bo liczącym zaledwie 6,5 tys. mieszkańców miasteczku Tuchów także odbyła się premiera. Z odległej o kilkanaście kilometrów gminy Szerzyny na pokaz o godz. 17:00 przybyło zaledwie 6 osób - 3 druhów PTG “Sokół” wraz z małżonkami. Ponadto, na sali było jeszcze około 20 osób. Na seans o 19:30 bilety były podobno w większości wyprzedane.

Na sali kinowej, o godz. 17:00 nie widziałem ani przedstawicieli władz administracji samorządowej Tuchowa czy sąsiadujących gmin, przedstawicieli partii politycznych czy też innych organizacji społecznych wspieranych przez obecne PiS-owskie władze państwowe.

Film “Smoleńsk”, mimo że dotyczy znanych powszechnie faktów, opowiedziany przez autorów scenariusza i reżysera, każdego uczciwego i przyzwoitego  człowieka i każdego Polaka wzruszy do łez. Faktografia opowieści dotyczy kolejnej w historii zbrodni na Narodzie Polskim, będącej tym razem efektem resetu stosunków USA-Rosja, zawartego 17 września 2009 r., w 70 rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow.

poniedziałek, 5 września 2016

Komu i po co potrzebny jest monitoring?

18 sierpnia 2016 r. do Wójta Gminy Szerzyny trafił wniosek o dostęp do informacji publicznej w zakresie:

zasad finansowania gminnego monitoringu,​ ze szczególnym uwzględnienie odpowiedzi potwierdzonej stosownymi dokumentami, na
poniższe pytania:

1. Czy a jeśli tak to komu i za ile​ Wójt powierzył obowiązek
obserwowania i/lub przeglądania nagrań z systemu monitoringu zainstalowanego w sołectwach, na terenie Gminy Szerzyny?

2. Czy Wójt zobowiązał osobę/​ osoby lub firmę która​/które
obserwuje​/obserwują i/lub przegląda/​ przeglądają monitoring do
informowania siebie lub Policji o wykroczeniach drogowych
popełnionych przez mieszkańców gminy Szerzyny?

3. Przez jaki okres, u kogo i za ile​ przechowywane są nagrania
zarejestrowane przez system monitoringu zainstalowany na
terenie gminy Szerzyny?

4. Jakie osoby​ z imienia i nazwiska i z jakiej racji​ mają dostęp do
nagrań z gminnego monitoringu?

oraz

5. Udostępnienia skanu umowy/​ umów zawartej​/zawartych przez
Wójta z firmą lub osobą/​ osobami obsługującą​/obsługującymi
system monitoringu w poszczególnych sołectwach gminy Szerzyny.

6. Udostępnienia skanu umowy​ jaką zawarł Wójt Gminy Szerzyny z
Danielem Urzędowskim,​ w czerwcu 2015 r. na kwotę 35.955,49 zł.

2 września 2016 r. Na adres tvszerzyny@gmail.com przyszła odpowiedź, (znak pisma: OP 1431.76.1.2016).
Z upoważnienia wójta odpowiedzi udzielił Grzegorz Ciombor, Główny Specjalista ds. organizacyjno-prawnych.

W ten sposób dowiedziałem się a pewnie i większość czytelników tego bloga, że Wójt zatrudnił specjalistę ds. organizacyjno-prawnych mimo, że na etacie mamy naszą nieodżałowaną radczynię, Jolantę Bosak-Szkolnik.

To samodzielne stanowisko specjalisty zostało utworzone, jak się zdążyłem dowiedzieć, końcem czerwca 2016 r. celem:
  1. Prowadzenie postępowań administracyjnych z zakresu spraw realizowanych przez Gminę Szerzyny.
  2. Realizacja spraw uregulowanych Ustawą o dostępie do informacji publicznej.
  3. Realizacja spraw uregulowanych Ustawą o petycjach.
  4. Prowadzenie działań związanych z regulowaniem stanu prawnego nieruchomości na rzecz Gminy Szerzyny.

W końcu doczekałem się, że specjalista/expert będzie odpisywał na wnioski o dostęp do informacji składane nie tylko przeze mnie i reprezentował wójta i podległych mu dyrektorów przed sądami administracyjnymi.

Po wpisaniu w wyszukiwarce “Grzegorz Ciombor” znajdujemy m.in. następujące linki: http://gorlice.ebiurarachunkowe.com/expert-biuro-finansowo-prawne-grzegorz-ciombor/


Wpisując w wyszukiwarce KRS podane numery Regon 120353330 i NIP 6852000962 firmy “Expert” Biuro Finansowo-Prawne z Gorlic, nie sposób uzyskać numeru KRS.

Czy nasz gminny Główny Specjalista to ta sama osoba co EXPERT z biura finansowo-prawnego nie wiem ale się dowiem. Choć przecież “nie jednemu psu burek”.

sobota, 3 września 2016

ORMO wiecznie żywe!

Ci, którym ze względu na młody wiek nazwa ORMO nic nie mówi, powinni koniecznie przeczytać notkę w Wikipedii, pod poniższym linkiem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ochotnicza_Rezerwa_Milicji_Obywatelskiej

Ormowcy to te jełopy, które nie nadawały się nawet do służby w szeregach Milicji Obywatelskiej. Kwalifikacje kadry towarzyszy milicjantów zawarte są w tym powiedzeniu: “nie matura lecz chęć szczera robi z ciebie oficera”. Tychże jełopów nie nadających się nawet do MO, rekrutujących się z szeregów PZPR, ZSL i OSP na terenie naszego kraju, w szczytowym okresie było około 400 tysięcy. Z tego co słyszałem, w gminie Szerzyny około 400.

Na co dzień, ormowcy zajmowali się głównie donosami i fałszywymi oskarżaniem sąsiadów.

Mimo, że od likwidacji ORMO w 1989 r. minęło 27 lat, w naszej gminie tradycja ORMO - donosy i fałszywe oskarżenia - są ciągle żywe.

Nieznany z imienia i nazwiska jełop sprawił, że w dniu 31 sierpnia 2016 r. do Czermnej przybyła dwu osobowa inspekcja z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Przybyli sprawdzać oczywiście Strugałę, na którego swego czasu fałszywy donos do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego złożył nie kto inny jak Grzegorz Gotfryd.